Brańsk ma rzekę, zalew i plażę, ale nie ma ani jednego oficjalnie wyznaczonego i nadzorowanego miejsca do kąpieli. Dlaczego po niemal sześciu latach od otwarcia zbiornika nadal obowiązuje zakaz? Wracamy do dawnych kąpielisk nad Nurcem, samorządowych obietnic i dokumentów, aby sprawdzić, czy zalew rzeczywiście nie może służyć także kąpieli.
Od rzeki pełnej ludzi do zalewu z zakazem. Gdzie Brańsk zgubił kulturę kąpieli?




