22 lipca 2026 r. wznowiono z pełną intensywnością rozbiórkę dawnej brańskiej łaźni. Po krótkim okresie wstrzymania prac, który nastąpił po zdjęciu pokrycia dachu i wywołanej tym dyskusji mieszkańców, prace ponownie ruszyły pełną parą. Zgodnie z planem budynek ma zniknąć do 30 lipca.
Pani Burmistrz nie zdecydowała się na wstrzymanie rozbiórki pomimo oburzenia części mieszkańców, co wyraziło się w burzliwej dyskusji na forum bransk.eu i Miasta Brańsk.
Nie pomogła we wstrzymaniu rozbiórki nawet telefoniczna prośba Naczelnika Wydziału Architektury Starostwa Powiatowego w Bielsku Podlaskim, która nastąpiła w związku z wszczętą procedurą unieważnienia decyzji zezwalającej na rozbiórkę. Przy tej okazji należy zauważyć, że we wniosku nie wskazano, że chodzi o historyczny budynek dawnej łaźni, opisując go jako budynki gospodarcze. Taki sposób opisania obiektu wprowadzał organ w błąd.
Bardzo zastanawiający jest powód odmowy uwzględnienia prośby Naczelnik o wstrzymaniu rozbiórki do czasu rozpatrzenia wniosku o uchylenie decyzji. Według relacji Pani Naczelnik Pani Burmistrz powiedziała, że jest pewna utrzymania decyzji w mocy przez Wojewodę Podlaskiego. Jeżeli rzeczywiście padły takie słowa, rodzi się naturalne pytanie: skąd przekonanie o przyszłym rozstrzygnięciu organu odwoławczego jeszcze przed jego wydaniem?
W tej sytuacji warto również postawić pytanie o rolę Rady Miasta. Czy radni pełnią funkcję realnego organu kontrolnego, czy jedynie zatwierdzają decyzje podejmowane przez burmistrza? A może tylko liderzy Rady są tak ochoczy do takich działań? Ta ostatnia teza wydaje się o tyle zasadna, że w składzie Rady zasiadają osoby, które uczestniczyły wcześniej w podejmowaniu decyzji dotyczących rozbiórki starej szkoły przy ul. Binduga, starej apteki przy ul. Sienkiewicza oraz starej drewnianej cerkwi, która przez pewien czas pełniła funkcję szkoły i magazynu Związku Strzeleckiego. Nie można również pominąć ich udziału w decyzjach, których skutkiem było zniszczenie miejskiej zieleni, dziś mozolnie odbudowywanej.
Jednak “zasługi” obecnego samorządu są nie do przecenienia, bo w ciągu 2 lat zniknęły z przestrzeni publicznej Brańska:
- drewniany dom drogomistrza Niemiry przy ul. Poniatowskiego,
- budynek wielorodzinny przy ul. Sienkiewicza 10,
- stalowa konstrukcja sceny na Zamczysku,
- budynek dawnej łaźni wraz z zabudowaniami gospodarczymi.
Równie interesującą kwestią jest rozparcelowanie działki targowicy miejskiej. Działka nr 353/15 została podzielona na osiem mniejszych działek (353/37–353/44). Do tej sprawy jeszcze wrócimy.
Wszystkie te obiekty zasługiwały na uratowanie i odnowienie. Szczególnie dawna łaźnia miała wyjątkowy potencjał. Położona nad Nurcem, w bezpośrednim sąsiedztwie zabytkowego Zamczyska, mogła stać się klimatycznym domem kultury, wpisanym w historyczną przestrzeń tej części miasta.
Na koniec warto dodać, że Konserwator Zabytków nie wyraził zgody na rozbiórkę dwóch kolejnych budynków, więc bilans ten mógłby być wyższy. A to dopiero połowa kadencji.
I jeszcze jedna uwaga. To nie są rozbiórki, lecz wyburzanie. Tyle, że nie za pomocą bomb lotniczych, lecz ogromnymi koparkami. Nie jest to jedynie kwestia nazewnictwa. Rozbiórka prowadzona w sposób uporządkowany umożliwia odzyskanie cennych materiałów i elementów historycznych. Wyburzenie ciężkim sprzętem zamienia je w gruz. Traci na tym nie tylko dziedzictwo, ale również miejski majątek
O dalszym rozwoju sytuacji wokół byłej łaźni będziemy informować.
Kilka fotografii i filmów.
Drewniany budynek przy ul. Poniatowskiego był pierwszym obiektem wyburzonym przez obecny samorząd w ramach serii rozbiórek historycznej zabudowy Brańska. Prace rozbiórkowe rozpoczęto w marcu 2025 roku.
Przed podjęciem decyzji o wyburzeniu pojawiały się propozycje jego remontu i ponownego wykorzystania. Jednym z rozważanych pomysłów było przeznaczenie budynku na harcówkę dla brańskich harcerzy.


Budynek przy ul. Sienkiewicza 10. Był to budynek sześciorodzinny. Pożar wybuchł 10 grudnia 2024 roku około godziny 10:00 i objął poddasze. Zdjęcie przedstawia stan obiektu po pożarze – widok od strony ulicy.


Widok od strony podwórka:


Dachu budynku po pożarze nie zabezpieczono. Pozostawiono go w tym stanie na blisko rok – aż do wyburzenia, które nastąpiło 18 listopada 2025 roku.
Wyburzenie budynku łaźni:





